m.RSMP.pl

Wróbel i Tłok zadowoleni ze startu

- Rajd Jastrzębski za nami - komentuje Grzegorz Wróbel. - Mimo mojego minimalnego doświadczenia w tym aucie i ogólnie w rajdach po pierwszych 3 odcinkach specjalnych byliśmy najszybszą załogą wśród Fiatów Seicento i Cinquecento. Niestety podczas drugiego przejazdu oesu Bzie przy niewielkiej prędkości zsunęliśmy się do rowu i straciliśmy ponad 20 sekund.

- Na tak krótkich odcinkach nie dało się tego odrobić. Przy okazji dziękujemy kibicom, że nas wypchnęli i mogliśmy jechać dalej. Generalnie odcinek Bzie nie był dla nas zbyt udany, bo to co zyskaliśmy na Boryni tam nam uciekało, ale i tak mam nadzieję, że jeszcze kiedyś staniemy na jego starcie. Szczególnie przypadła nam do gustu końcówka z łukami przez szczyty przechodzonymi pełnym gazem. Samochód, który wypożyczyliśmy z Cleanpark Racing to naprawdę fajne auto, które przejechało cały rajd bez zająknięcia, a chłopaki z Energy Motosport profesjonalnie zadbali o niego na serwisie. Dziękujemy firmie Silesia Oil za wsparcie naszego startu. Ostatecznie z Jastrzębia-Zdroju wyjechaliśmy z uśmiechami na twarzach i z drugim miejscem w klasie K2.

Paweł Tłok: 2 Rajd Jastrzębski przeszedł do historii, przejechaliśmy wszystkie oesy, jesteśmy na mecie więc główny cel został zrealizowany. Grzegorz pokazał, że nie zapomniał jak się szybko jeździ, wykorzystywał w 100% potencjał auta. Dziękujemy licznie zgromadzonym przy trasie kibicom i znajomym za doping oraz organizatorowi, że mimo wielu wypadków ani jeden odcinek nie został odwołany. Teraz trzeba nazbierać budżet i wystartować w całym cyklu Mistrzostw Śląska.

fot. Łukasz Gruner