m.RSMP.pl

Na mecie ale nie bez przygód

- 2. Rajd Jastrzębski zakończyliśmy na mecie, ale nie obyło się bez przygód - mówi Igor Pietrzak. - Przyjechałem na rajd mocno przeziębiony, więc te dwa dni kosztowały mnie sporo wysiłku. Mimo wszystko, mocno zmotywowani w zapoznanie i start włożyliśmy z Mateuszem dużo pracy. Niestety już od pierwszego odcinka w naszym Clio pojawiły się problemy z hamulcami.

- Wymusiło to mocno zachowawczą jazdę na pierwszej pętli. Do tego wszystkiego przygoda na dojazdówce kosztowała nas spóźnienie na PKC, więc początek zdecydowanie nie należał do udanych. W tym miejscu muszę podziękować naszemu zespołowi za doskonałą pracę. Na serwisie udało się naprawić usterkę i od tej chwili samochód spisywał się doskonale. Na drugiej pętli wszystko zaczęło się w końcu układać i mieliśmy z jazdy dużo przyjemności. Mistrzostwa Śląska zakończyły się naprawdę dobrym rajdem i na poziomie, za który organizator zasłużył na słowa uznania. Pierwszy odcinek pamiętam z zeszłego roku, ale OS Bzie bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Odcinki miały inną charakterystykę, więc na swój sposób były wymagające. Problemy przekreśliły szansę na dobry wynik, ale pod względem przygotowań do Rajdu Dolnośląskiego weekend musimy uznać za udany. Dziękuje Mateuszowi za dobrą pracę, a kibicom za wsparcie.


Mateusz Martynek: Ostatnia runda RSMŚl zawitała po raz drugi do Jastrzębia-Zdroju, a bliskość rajdu z moim rodzinnym Cieszynem sprawiła, że była to dla mnie prawie domowa impreza. Cykl zakończył się mocnym akcentem. Organizator przygotował dwa odcinki przejeżdżane, aż czterokrotnie. Obydwie próby sporo się od siebie różniły, ale ich poziom trudności był wysoki. Wszystko przez dużą ilość podbić i bardzo śliski asfalt, na który dodatkowo naniesione było sporo brudu. Nie trudno było popełnić błąd, a wystarczy zresztą popatrzeć na listę załóg, które odpadły z rywalizacji. Duży nacisk położyliśmy na dokładne zapoznanie z trasą i opisaliśmy wszystkie chytre miejsca. Na początku rajdu dopadł nas pech, ale później każdy kolejny odcinek to coraz szybsza jazda. Dziękuję Igorowi za dwa wspólne starty w Mistrzostwach Śląską. Z rajdu na rajd jego tempo było coraz lepsze, a jazda sprawiała mu dużą przyjemność! Najważniejsze, że cały czas się rozwija, a myślę, że gdy tylko wsiądzie w topowy samochód to będzie bardzo szybki.

Nasz start wspiera firma Inex24. Zapraszamy do odwiedzania naszej strony na Facebook: www.facebook.com/inex24.

Fot. Borys Boba